Categories Artykuły

Doradca kariery i rekruter. Kim są?

Doradca zawodowy.

Doradca zawodowy to specjalista, którego celem jest pomoc osobom w rozwoju kariery i zrobieniu dobrego CV. Nie tylko w kontekście zmiany pracy, ale też planowania długoterminowego. Pracuje z uczniami, studentami, osobami po wypaleniu zawodowym, po urlopach wychowawczych, po przebranżowieniu, a także z menedżerami, którzy chcą coś „ulepszyć” w swojej ścieżce zawodowej. Doradca nie daje gotowych rozwiązań. On pomaga je wypracować. To ktoś, kto zna otoczenie rynku pracy i jego specyfikę, potrafi prowadzić rozmowę mentorską lub doradczą.

Rekuter.

Rekruter to osoba, która działa po stronie pracodawcy. Jest ogniwem łączącym firmę z kandydatem, to pośrednik. Jego zadaniem jest znaleźć odpowiednią osobę na konkretną rolę. Czasem działa w wewnętrznym dziale HR (in-house), czasem to outsourcing z agencji rekrutacyjnej. Rekruter co do zasady nie doradza, nie pomaga w przebranżowieniu, nie analizuje Twoich wartości ani motywacji, jego zadaniem jest sprawdzić, czy pasujesz do danego stanowiska. I tyle. Oczywiście są rekruterzy z duszą doradcy, ale to bonus, nie obowiązek rekrutera. Niestety ten „bonus” działa często na niekorzyść kandydatów, zdarzają się rekruterzy dokonujący bardzo powierzchownych ocen w oparciu o stereotypy i błędy poznawcze. Tacy często też mylą feedback z usługą doradczą. Zdarzają się też kandydaci oczekujący darmowych usług doradczych od rekruterów, co jest formą naciągania – rekruter z reguły nie ma na to czasu.

Bywa że…
Wchodzisz na Linkedin, widzisz ofertę doradztwa zawodowego. Potem rekruter pisze do Ciebie z propozycją rozmowy. Jedno i drugie brzmi podobnie, ale w praktyce – to dwa zupełnie różne światy. Warto umieć je rozróżnić. Bo choć cel może wydawać się zbliżony – „znaleźć pracę”, to droga i rola osób, które Ci w tym pomagają są najczęściej inne. A jeśli trafisz na niewłaściwą osobę? Stracisz czas, pieniądze, a czasem też poczucie własnej wartości. Dlatego ten tekst nie jest o tym, co „brzmi dobrze”. Jest o tym, co działa, co jest zgodne z prawem i co pozwoli Ci lepiej poruszać się po rynku pracy.

Dobry doradca zawodowy to nie tylko „fajna osoba od rozmów o pracy”. To ktoś, kto naprawdę rozumie co robisz, kim jesteś i dokąd możesz iść. Oto 7 rzeczy, które powinien mieć lub jak wolicie umieć:

Empatia i uważność – potrafi słuchać, nie przerywa, nie ocenia. Tworzy przestrzeń do rozmowy.

Znajomość narzędzi diagnostycznych – wie jak używać lub jak interpretować testy kompetencji i osobowości, mowa oczywiście o tych pochodzących ze świata nauki, a tym nie jest ten popularny od iluzorycznych talentów.

Znajomość rynku pracy – nie operuje jedynie na teorii, zna realia, widełki wynagrodzeń, mechanizmy rekrutacji oraz inne niuanse z rynku pracy, też te spoza mainstreamu.

Etyka zawodowa – nie obiecuje gruszek na wierzbie i postępuje zgodnie z prawem.

Potrafi zaprojektować proces – na początku jasno ustala cele, czas i warunki współpracy. Tak wiem, to bywa trudne.

Elastyczność i zdolność do pracy z różnorodnością – wie, że ludzie są różni i mają różne historie.

Legalność działań – i tu ważna rzecz: w Polsce nie wolno pobierać opłat od osób szukających pracy za znalezienie im pracy. Reguluje to art. 37 ustawy o rynku pracy i promocji zatrudnienia – jeśli ktoś mówi, że „znajdzie Ci pracę za 2 tysiące”, to jest to złamanie prawa. Doradca może pobierać opłatę za konsultacje, zrobienie CV, ale nie za „załatwienie stanowiska”.

Rekruterzy różnią się między sobą jak agencje marketingowe, czy pośrednicy nieruchomości – niby wszyscy robią podobne rzeczy, ale styl, jakość i intencje… one bywają różne. Dobry rekruter to ktoś, kto:

Działa transparentnie – mówi jasno od początku jaka firma, jaka rola, jakie są widełki zarobkowe, ile jest etapów rekrutacji, kandydatom z short listy daje feedback w oparciu o fakty, dotrzymuje terminów.

Szanuje czas kandydata – nie kreuje zbędnych i bezsensowych etapów rekrutacyjnych, które to niestety są dość często jedną z ulubionych „zabawek” HR-owców.

Nie dyskryminuje kandydatów – ze względu na wiek, płeć, pochodzenie, poglądy, ani w żaden inny sposób.

Rozumie stanowisko, na które rekrutuje – wielu rekruterów często tego nie rozumie i szuka ludzi po omacku lub wedle niepoprawnie przygotowanego szablonu. Tutaj w pewnym stopniu przydatna jest także wiedza z zakresu opisywania i wartościowania stanowisk pracy, a umówmy się, tego na filologii angielskiej, kulturoznawstwie, pedagogice, czy administracji nie uczą.

Umie czytać ze zrozumieniem – oraz myśleć logicznie, wie jak czytać CV, jak ocenić potencjał.

Nie ocenia na podstawie błędów poznawczych – ma dobrze rozwinięte filtry poznawcze, co pozwala dokonywać prawidłowej oceny sytuacji. I nie, tego na studiach Cię nie nauczą, niestety.

Nie udaje doradcy zawodowego – i to ważne! Rekruter nie jest od tego, żeby Ci powiedzieć co masz robić ze swoim życiem. Jego zadaniem jest sprawdzić czy pasujesz do konkretnej oferty, przedstawić Ci ofertę jeśli tak jest, podjąć rekrutację i ją zakończyć. To częsta pomyłka kandydatów, że oczekują od rekruterów poradnictwa zawodowego.

Różnic jest wiele i choć kompetencje czasem się przenikają, to warto zrozumieć, gdzie leży granica.

Doradca zawodowy pracuje dla Ciebie. To Ty jesteś klientem. Ty płacisz (lub dostajesz wsparcie w ramach świadczeń publicznych). Jego celem jest Twój rozwój zawodowy – długoterminowo. Może pomóc Ci zrozumieć dlaczego nie lubisz obecnej pracy, jak się przebranżowić, jakie masz talenty i deficyty (doradztwo nie polega jedynie na słodzeniu). Może zrobić Ci też CV lub nauczyć Cię, jak się robi CV. Może nauczyć Cię też jak komunikować się na rozmowach rekrutacyjnych.

Rekruter pracuje dla konkretnej firmy. To ona mu płaci. Jego celem jest znalezienie odpowiedniego kandydata dla klienta (czyli firmy). Nie będzie Cię „ratował”, nie przeprowadzi Cię przez proces zmiany, on po prostu sprawdzi, czy pasujesz. Oczywiście jakość tego „sprawdzania” stała się miejską i wiejską legendą.
Niemniej jednak to tyle.

Obaj powinni mieć wysoką inteligencję społeczną, ale u każdego w jego roli to przejawia się nieco inaczej. Doradca musi być uważny i otwarty, rekruter – szybki i rzeczowy. Oboje muszą też umieć komunikować się jasno i etycznie, bez ściemy, bez marketingowego czarowania. Dobra komunikacja to podstawa.

Bez etyki żadna z tych ról nie ma sensu.
Ani doradca, który zarabia na ludzkim zagubieniu, ani rekruter, który „wciska na siłę” kandydata firmie, nie są godni zaufania. Wreszcie – wiedza branżowa. Dobry doradca zna rynek i jego mechanizmy, dobry rekruter zna realia branży, do której rekrutuje i rolę na jaką rekrutuje. W teorii wydaje się to proste, jednak w praktyce często proste nie jest.

Doradca zawodowy i rekruter to nie tylko dwa różne zawody. To często dwa różne punkty widzenia na „ten sam rynek pracy”. Jeden patrzy oczami kandydata i z perspektywy jego dylematów. Drugi oczami firmy i jej potrzeb. Ale łączy ich coś więcej: odpowiedzialność za słowo, które wypowiadają i decyzje, które podejmują.

Dla wielu ludzi jedna rozmowa z doradcą może być punktem zwrotnym. Dla innych jedna źle poprowadzona rozmowa rekrutacyjna może okazać się czymś, co zniszczy ich wiarę w siebie. Dlatego warto dobierać ludzi z którymi rozmawiamy o pracy równie uważnie, jak w sytuacji, gdy wybieramy lekarza czy terapeutę.
Praca z człowiekiem to nie „przeprowadzenie procesu”. To relacja. Nawet jeśli trwa 30 minut. A relacja, żeby była dobra, musi być oparta na uczciwości, wiedzy i szacunku.

Dobry doradca to Twój partner w refleksji i rozwoju. Dobry rekruter, to sprawny pośrednik w procesie selekcji. Jeden jest jak siłownia, gdzie sobie trenujesz, drugi jest jak Twoja teściowa.
Z tą teściową oczywiście to był tylko taki żart… na koniec.
Wszystkiego dobrego.

LINK:

https://dobryhr.eu/kompetencje-twarde-w-cv-tech-hard-skills/

Autor: Jakub Iciaszek
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Potrzebujesz profesjonalnego CV lub doradztwa kariery?
A może marketingu na Linkedin lub strategii marketingowej?
Masz problemy z rekrutacją pracowników?
Zapoznaj się w takim razie z moją ofertą.

LINK:

https://dobryhr.eu/oferta/

Zapraszam do kontaktu.

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ