Wszyscy jesteśmy profilami na tej socjotechnicznej karuzeli…
Profil to zestaw informacji, które tworzą nasz wizerunek w oczach innych, zarówno w świecie online, jak i offline. To sposób, w jaki przedstawiamy siebie, swoje doświadczenia, wartości, cele i osobowość. Profil może mieć formę tekstu, jakiegoś opisu, zdjęcia, ale także sposobu mówienia o sobie podczas rozmowy kwalifikacyjnej, czy jakiejkolwiek innej autoprezentacji. Profil to nie tylko to, co o sobie mówimy, ale też to, co ludzie widzą, słyszą i czują, gdy nas poznają. To nasza wizytówka, nasz awatar, który decyduje, czy ktoś zapamięta nas na dłużej i w jakim świetle. W świecie zawodowym i prywatnym profil to narzędzie, które pomaga osiągać cele. Profil może mieć też firma, marka, uczelnia, czy instytucja.
Tak, profil to narzędzie.
Profil zawodowy, na przykład ten na Linkedin, to dziś niemal nieodzowny element budowania kariery i eksperckiego wizerunku. Curriculum Vitae to też profil. CV to klasyczna forma autoprezentacji zawodowej i nadal odgrywa ono istotną rolę, zwłaszcza w procesie poszukiwania pracy. CV jest uporządkowane, konkretne i skierowane bezpośrednio do pracodawcy, jest to skuteczne narzędzie, o ile jest dobrze zrobione. Z kolei media społecznościowe pokazują inne oblicze naszego profilu, bardziej osobiste, często mniej formalne. To przestrzeń, w której można zaprezentować pasje, styl życia, wartości, czy poczucie humoru. Każdy z tych kanałów tworzy fragment większej całości, naszego wizerunku w oczach innych. Profil edukacji określa kierunek rozwoju i kompetencje, może być atutem lub ograniczeniem, w zależności od dalszych planów, ścieżki kariery i otoczenia w jakim się znajdujemy. Nie można też
zapominać o profilu randkowym. W świecie, w którym w zasadzie wszystko „ucieka” do Internetu – ta sfera życia także, na portalach randkowych stajemy się siłą rzeczy profilem. Z kolei nasz profil zainteresowań, czy profil na zdjęciu, czy nasz profil językowy, każdy z
nich coś o nas mówi, razem tworzą spójną lub niespójną całość. Siłą rzeczy stajemy się wtedy profilem, który jest odbierany przez innych. Nasz profil oddziałuje, choć nie zawsze tak, jakbyśmy tego chcieli.
Profil nie istnieje w próżni, zawsze jest tworzony „dla kogoś”, czyli dla konkretnej grupy odbiorców, lub po coś (na przykład profil osobowy poszukiwanego kandydata, tak zwana persona). Odbiorcą może być rekruter, potencjalny partner, współpracownik, klient albo społeczność internetowa, społeczność światopoglądowa, grupa ludzi mających wspólne hobby, lub policja i inne służby (ten element jednak pomińmy, bo nie ma on związku z marketingiem). Istotne jest to by wiedzieć, kogo chcemy przyciągnąć i jakimi wartościami oraz językiem do tej grupy przemówić. Niezwykle ważna jest tu komunikacja. Inaczej będziemy mówić do headhuntera, a inaczej do społeczności pasjonatów gier planszowych, wycieczek rowerowych, czy maniaków jakiejś partii politycznej. Odbiór naszego profilu zależy od spójności, autentyczności i dopasowania do oczekiwań odbiorcy. Profil który „działa” to profil, który budzi zaufanie i ciekawość. Choć… nie zawsze profil zadziała, bo jak wspomniałem nie jest on w próżni, do tego nie jest to prawdopodobnie jedyny profil o podobnym charakterze. Im większa unikatowość profilu, a zarazem jego jakość i wiarygodność, tym większa jego skuteczność. Choć i na to nie ma reguły.
Dobry profil to taki, który wywołuje zamierzony efekt: przyciąga uwagę, buduje relacje, otwiera drzwi, promuje lub sprzedaje. Działa, gdy jest spójny z naszym celem i gdy jest wiarygodny dla odbiorcy. Liczy się zarówno treść, jak i forma: język, styl, grafika, zdjęcie, struktura i inne technikalia. Nie ma jednego wzorca, skuteczny profil może być skromny lub ekstrawagancki, może być mądry lub żartobliwy, może być intensywny lub subtelny. To narzędzie, które pracuje za nas także wtedy, gdy śpimy. I nie zawsze więcej znaczy lepiej, nie zawsze tak jak robią wszyscy – znaczy dobrze. Celne profilowanie wymaga dobrej znajomości ludzkiej natury, socjotechniki i środowiska w jakim profil będzie funkcjonował.
W tym mogę Ci pomóc.