DOBRY HR – Jakub Iciaszek

ageizm

Ageizm. Powstrzymajmy to szaleństwo

CO TO ZA DIABEŁ…

Czym on jest?
Drodzy Państwo, jest to coś bardzo paskudnego.
Ageizm to forma dyskryminacji ze względu na wiek. Wynika ona z uprzedzeń, przekonań i złej woli dyskryminatora. Termin ten odnosi się do nieuzasadnionego negatywnego traktowania lub stereotypowego postrzegania osób na podstawie ich wieku. Ageizm najczęściej atakuje ludzi na rynku pracy i w życiu społecznym, powoduje problemy ze znalezieniem pracy, może przyczynić się do wykluczenia społecznego. Ageizm nie ma płci, atakuje zarówno kobiety jak i mężczyzn. Dyskryminatorami są także i kobiety i mężczyźni.

MAŁO NOWEGO ŻYCIA…

Zważając na fatalną demografię w Polsce można śmiało przyznać, że dyskryminacja ludzi na rynku pracy ze względu na wiek jest po wielokroć głupia. Społeczeństwo polskie w coraz szybszym tempie kurczy się. Oczywiście ma to bezpośredni wpływ na rynek pracy i ubywanie z niego pracowników. Dysproporcja między liczbą narodzin, a zgonów zwiększa się. I to nie od dziś. Alarmuje o tym chociażby Główny Urząd Statystyczny. PiS-owski program 500+ także okazał się totalnym niewypałem, ponieważ przez ostatnie 6 lat, czyli w trakcie działania tego programu dzietność spadła o około 30%.

Linki zewnętrzne.

1. Zapaść demograficzna – pogłębia się.
https://www.money.pl/emerytury/sytuacja-robi-sie-dramatyczna-poglebia-sie-zapasc-demograficzna-w-polsce-6976524542564864a.html

2. Spadek dzietności – powodem struktura demograficzna.
https://forsal.pl/gospodarka/demografia/artykuly/9379823,dlaczego-dzietnosc-w-polsce-spada-powodem-struktura-demograficzna-i-wiek-rodzacych.html

I proszę ja Was w takim otoczeniu społeczno-gospodarczym rozplenił się agezim. Jest to przyznam jakiś kolejny polski paradoks, oczywiście paradoks z kategorii tych mocno mrocznych. Z tą dyskryminacją na rynku pracy jest też trochę tak, że znacznie większa ona jest, gdy dotyczy to stanowisk dobrych, dobrze płatnych, bardziej prestiżowych, biurowych, korporacyjnych, takich niebrudzących. Rzadziej to zjawisko występuje, gdy dotyczy prac uważanych za mało prestiżowe i fizycznych. Do tego w obecnych czasach możesz mieć nawet 60 lat i zostać skierowanym na staż z Urzędu Pracy… tak, wiem, że się teraz uśmiechasz pod nosem. Ageizmu nie ma, gdy 60 latek za około 1700 zł na rękę ma iść do pracy, bo taki staż to jest tak naprawdę regularna praca, tylko formalnie stażysta nie ma statusu pracownika.

NIE IGNORUJ, TO NIE PLOTKI…

I to naganne zjawisko nie jest plotką ani mitem.
To zostało zbadane.
„Według raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Ageizm w Polsce – podsumowanie eksperymentalnego badania terenowego 2022”, kandydaci do pracy mający poniżej 30 lat otrzymywali zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną średnio dwukrotnie częściej niż osoby po 50. roku życia. Szczególnie silne zjawisko ageizmu na rynku pracy odnotowano w Warszawie – tu młodsi pracownicy mieli szansę nawet na cztery razy więcej rozmów niż ich starsi konkurenci (w eksperymencie porównywano efektywność fikcyjnych aplikacji 28- i 52-latków)”.

Link zewnętrzny – raport.
https://pie.net.pl/event/ageizm-w-polsce-podsumowanie-eksperymentalnego-badania-terenowego/

AGEIZM BYWA MALOWANY SZMINKĄ...

Niestety zdarza się że rekruterzy, HR, oraz inne osoby rekrutujące często dyskryminują ludzi ze względu na wiek. No bo to przecież oni rekrutują. Wiele mówi się w branży HR o różnorodności, inkluzywności, równouprawnieniu.
I co z tego?
Ano mało. To często tylko pusta PR-owa paplanina. Bo życie pokazuje nam co innego, a przecież po owocach ich poznacie, a nie po opowiastkach. Można śmiało powiedzieć, że ageizm stał się swoistą „kompetencją” selekcyjną używaną przez niektórych rekruterów, w tym też młode rekruterki, bo trzeba pamiętać, że sektor rekrutacyjny jest bardzo silnie sfeminizowany właśnie przez młode kobiety. Niektórym z nich chyba wydaje się, że rekrutacja to jakaś zabawa na wzór randkowania jak na portalu Tinder. Jednak dla kandydatów 40+ i 50+ to nie jest zabawa, to często walka o przetrwanie.
Tak, wiem, że tym stwierdzeniem narażam się, ale takie są fakty.
A z faktami raczej nie dyskutuje się, nawet jak są „politycznie” niepoprawne,
O tym też trzeba głośno mówić i edukować branżę HR.
Nie wolno tego zamiatać pod dywan.
Ale… bywa, że osoby starsze też dyskryminują swoich rówieśników, dlatego miej oczy i uszy szeroko otwarte, ageizm może kryć się wszędzie.
Ageizm ma także tę wadę, że eliminuje z puli to, czego na rynku jednocześnie brakuje najbardziej, czyli doświadczenia, umiejętności, wiedzy, dojrzałości, niewygórowanych oczekiwań finansowych, dyspozycyjności… bo to jest właśnie często przewaga konkurencyjna osób dojrzałych.
No i gdzie tu miejsce na mentoring?
Przykładowo na portalu dla profesjonalistów Linkedin obserwuję takie dziwaczne paradoksy jak mentorki od HR, rozwoju, headhunting-u, dobrostanu, coachingu… z dwu, albo trzyletnim doświadczeniem zawodowym.
To jest trudno nawet skomentować.
Dożyliśmy czasów, gdy junior nazywa sam siebie seniorem lub mentorem.
Ktoś stracił nad tym kontrolę lub daje na to przyzwolenie.

Nie trzeba też chyba (a może dalej trzeba) tłumaczyć, że tandetny slogan z ogłoszeń rekrutacyjnych „w młodym dynamicznym zespole” wygląda w świetle tego dość słabo.
To tak jakby osoby starsze zaczęły stosować adultyzm i w swoich odrębnych specjalnych ogłoszeniach pisały „w starszym, lecz inteligentnym zespole”.
Prawda, że młodym byłoby przykro?
Pozostawiam to ku refleksji głębszej.

NA TĘ WOJNĘ ZABIERZ TO…

Jak walczyć z ageizmem?
Jest to potwornie trudne. Bo ageizm bardzo ciężko udowodnić. Nie ma się też co łudzić, że jakieś kampanie reklamowe znanych marek udające kampanie społeczne spowodują, że ageizm zniknie. Nie zniknie. A na pewno nie z ich powodu.
Mimo tego nie można się poddawać, a walkę z ageizmem można prowadzić poprzez:

– zwiększanie świadomości i edukację społeczną
– promowanie pozytywnego obrazu osób dojrzałych i starszych
– audytowanie i kontrolowanie procesów rekrutacyjnych przez niezależnych ekspertów
– podejmowanie działań legislacyjnych i ulepszanie prawa
– monitorowanie i raportowanie przypadków ageizmu
– nagłaśnianie medialne tego zjawiska

JAK NAS TO KALECZY…

Jak bardzo ageizm jest zły i szkodliwy społecznie chyba nie trzeba specjalnie tłumaczyć. I jak bardzo szkodzi na wielu płaszczyznach, to też teoretycznie większość z nas wie. Niemniej jednak wymienię jak szkodzi ageizm:

– wyklucza ludzi społeczne i przyczynia się do ubożenia części społeczeństwa
– niszczy więzi społeczne i generuje konflikty
– powoduje choroby, w tym depresję
– niszczy kariery zawodowe
– zwiększa prawdopodobieństwo samobójstwa z powodów ekonomicznych
– blokuje w biznesie dopływ doświadczonych i wartościowych pracowników

STAWMY TEMU OPÓR.
POWSTRZYMAJMY TO.
AGEIZM JEST ZŁEM.

Ta publikacja jest moim prywatnym drobnym wkładem w walkę z dyskryminacją na rynku pracy.
Powstała 25 lutego 2024 roku.

Autor: Jakub Iciaszek
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zapraszam do obserwowania strony firmowej na Linkedin
Kliknij w link
linkedin.com/company/dobryhr

A także do wspierania Dobry HR poprzez Patronite
Kliknij w link
patronite.pl/dobryHR